niedziela, 16 lutego 2014

Zapowiedź: "W pewnym teatrze lalek" - Lidia Miś

 PREMIERA: 23-02-14!

Tytuł: W pewnym teatrze lalek
Autor: Lidia Miś
Ilość stron: 128
Wydawnictwo: Dreams
O autorce: (1977, Ropczyce), właścicielka wydawnictwa Dreams. Absolwentka pięcioletniego Technikum Ogrodniczego, Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania oraz Politechniki Rzeszowskiej. W 2007 roku zakończyła tamże Podyplomowe Studia Pedagogiczne. W 2011roku ukończyła Krakowską Szkołę Filmu i Komunikacji Audiowizualnej w zakresie Scenariusz Filmu Fabularnego. W 2004 debiutowała jako pisarka. W 2005 roku otrzymała Nagrodę za Najlepszy Debiut Prozatorski Podkarpacia za książkę „Odwiedzając czarownice” przyznaną przez Związek Literatów Polskich, oddział Rzeszów. Od 2010 roku jest właścicielką i redaktor naczelną wydawnictwa Dreams z siedzibą w Rzeszowie. W 2010 roku otrzymała wyróżnienie jury w Ogólnopolskim Plebiscycie „Najlepsza książka na zimę 2010” oraz w 2011 roku – Wybór Internautów „Najlepsza książka roku 2010” za zbiór opowiadań „Opowieści biblijne dziadzia Józefa” w kategorii książka dla najmłodszych. Druga część „Opowieści biblijnych dziadzia Józefa” otrzymała nagrodę przyznaną przez Jury w ogólnopolskim plebiscycie na Najlepszą Książkę na Zimę 2012r. w kategorii książka dla dzieci oraz „Najlepsza Książka na Gwiazdkę” w kategorii Opowieści o świętych. Trzecia część „Opowieści biblijnych dziadzia Józefa” zyskała miano „Najlepszej książki na gwiazdkę 2013” – Nagroda Jury w kategorii książek dla najmłodszych. Rodzina: mąż, dwie córki. Zainteresowania: pisarstwo, scenariopisarstwo i reżyseria, jazda motocyklem, rodzinne podróże. 

Opis: Do teatru lalek przybywa nowa marionetka Perełka. Jest niedoświadczona i nigdy nie występowała na scenie.
Do roli aktorki pomagają jej przygotować się nowi przyjaciele: Kamilla, Babcia, Miś i Kaczka.
Plejada marionetek, jawajek i pacynek wiedzie na pozór beztroskie życie, co rusz wcielając się w nowe kreacje.
Okazuje się jednak, że aktorstwo niesie ze sobą wiele wyzwań, a teatr jest czymś więcej niż pracą – jest całym ich światem!

 Książka W pewnym teatrze lalek w sposób zabawny, a zarazem wzruszający opowiada o kształtowaniu charakteru, partnerskich relacjach i przynależności do grupy. To opowieść o budowaniu własnej tożsamości, rozpoznawaniu emocji oraz o otwartości na potrzeby innych.






czwartek, 13 lutego 2014

'Kroniki Tempusu: Królowa musi umrzeć" - K.A.S Quinn

Tytuł: Kroniki Tempusu: Królowa musi umrzeć
Autor: K.A.S Quinn
Ilość stron: 296
Wydawnictwo: Dreams
Rok wydania: 2011
Moja ocena: 4+/6


Podróżowanie w czasie nie istnieje, prawda? Chyba jednak Katie nie może się z tym zgodzić. Pewnego dnia, czytając pod łóżkiem swoje ulubione listy księżniczki Alicji, przenosi się do jej czasów, czyli XIX wiecznego Londynu. Pałac Buckingam jest bardzo piękny, ale i niebezpieczny, co może okazać się zgubą dla Katie. Zaprzyjaźnia się z księżniczką Alicją oraz przemądrzałym synem lekarza, James'em. Kiedy trójka przyjaciół dowiaduje się, że rodzinie królewskiej i samej Katie grozi niebezpieczeństwo, postanawiają wziąć sprawy w swoje ręce.

Katie to bardzo samotna dziewczynka. Jej mamą jest sławna piosenkarka Mimi, która zmienia mężów jak skarpetki. To dlatego nazwisko Katie nie jest zbyt zachwycające: Katie Berger-Jones-Burg. Co za porażka... Mimi traktuje Katie bardziej jak swoją przyjaciółkę, której może wypłakać się w ramię, niż jak własną córkę. I to jest właśnie powód, dla którego Katie sądzi, że nikt za nią nie będzie tęsknił.


K. A. S. Quinn urodziła się i wychowała w Kalifornii. Studiowała historię i anglistykę na Vasser College w Stanach Zjednoczonych. Przez dziesięć lat była wydawcą „Spectatora”. Pisała do „The Times”, Daily Telegraph”, „Independent” i „Wall Street Journal”, występowała w programach radiowych BBC Any Questions, A Good Read, Famous Lives i Broadcasting House. Razem z dwójką synów i mężem Stephenem Quinnem, dyrektorem wydawniczym „Vogue'a” mieszkają w Londynie. Wieczorem, po zgaszeniu światła, lubi czytać przy latarce książki dla dzieci.”*


„Królowa musi umrzeć” to pierwszy tom „Kronik Tempusu”. Autorka przedstawia nam piękną przeszłość Londynu. Czy jest to dobre wyobrażenie? Zdecydowanie tak. Język, stroje i kultura w porównaniu do dzisiejszych czasów jest bardzo inna. Dzięki stylu językowemu, jakim posługuje się Pani Quinn, możemy wyobrazić to sobie dość dobrze, chociaż momentami się pogubiłam.

Tak naprawdę do połowy książki nie wiemy kim jest główna bohaterka. Wiemy, że przeniosła się w czasie, ale dlaczego? W jakim celu? A może go nie ma? Ha! Oto jest pytanie. Rąbek tajemnicy odkrywamy z każdą następną kartką. Nie znaczy to jednak, że książka nudzi. Powoli dowiadujemy się wszystkiego o księżniczce Alicji, królowej Wiktorii i jej mężu Jamsie, i o wielu, wielu innych bohaterach. Jest ich naprawdę sporo i każdy na swój sposób oryginalny. A wiecie kogo najbardziej polubiłam? Tego małego, wrednego chłopczyka, który jest oddany Alicji, ale i z czasem zaczyna przekonywać się do Katie. Oczywiście nie daje tego po sobie poznać. Cały czas jej docina i obraża, ale chyba właśnie w ten sposób próbuje 'okazać' swą przyjaźń. Zaskoczyła mnie postać księżniczki Alicji. Niby dziecko, ale jest naprawdę mądra i oddana swoim rodzicom, chociaż oni nie poświęcają jej swojego czasu. Kiedy się dowiaduje, że jej rodzinie grozi niebezpieczeństwo, nie waha się ani chwili i postanawia to powstrzymać, czy jednak to nie jest za dużo na trójkę dzieci? Powstrzymać... zło?

Co było dla mnie na minus? Do tej pory nie wiem, w jakim wieku byli mali bohaterzy. Używanie terminów „chłopiec” czy „dziewczynka” może dużo wyjaśniać, ale kiedy chwilę później Mimi wypomina Katie, że nie przyjaźńi się z chłopakami... trochę jest to mylące. No i końcówka mi się nie spodobała. Jakoś to wszystko zbyt łatwo poszło, a jako że w całej książce nie ma nagłych zwrotów akcji, oczekiwałam czegoś lepszego i niestety tego nie dostałam.

Sama okładka nie powala swoją pięknością, ale jest w grubej oprawie, co daje wielki plus. Wydawcy bardziej stawiają teraz na prostotę, więc bardzo mi się podobał pomysł wydania tej książki trochę inaczej.

„Kroniki Tempusu: Królowa musi umrzeć” to zaskakująca książka dla nastolatek, która owiana jest tajemnicą przeszłości, ale i przyszłości. Tutaj nie ma bajki o nieszczęśliwej miłości, lecz mamy przedstawioną historię o ochronie narodu i rodziny. Nie sądzę jednak, aby spodobała się ona zapalonym czytelniczkom paranormalnych romansów.

*informacja pochodzi z książki



Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu Dreams!

http://dreamswydawnictwo.pl/
 

niedziela, 2 lutego 2014

Styczniowe premiery!

Tytuł: Czarny książę
Autor: Katarzyna Michalak
Ilość stron: 300
Wydawnictwo: Filia
Data premiery: 15-01-14
Opis: Ulice Miasta po zmroku pustoszeją. Giną piękne, młode kobiety. Morderca zabija je elegancko, finezyjnie, z fantazją. Inspektor Paul de Vries odchodzi od zmysłów, gorączkowo szukając sprawcy. Podejrzanych jest wielu. Ofiarą może być każda. Trop prowadzi do Czarnego Księcia, przystojnego i niebezpiecznego Maksymiliana Romanowa, spadkobiercy potężnego rodu.  Między dwoma mężczyznami staje piękna, młodziutka Konstancja, sprzedana za ojcowskie długi. Przyjaźń zmienia się w śmiertelną nienawiść, nienawiść prowadzi do zbrodni. Pozostaje jedno pytanie: kto prowadzi tę grę? Niesamowita opowieść o zwodniczej miłości, pożądaniu, zdradzie i morderstwie. Galeria mrocznych postaci na ulicach grzesznego i zepsutego Miasta końca wieku. Prawdziwa gratka dla miłośników gorących, namiętnych i niebezpiecznych historii.



Tytuł: Jasne dni
Tytuł oryginału: Die hellen Tage
Autor: Zsuzsa Bank
Ilość stron: 408
Wydawnictwo: Czarne
Data premiery: 28-01-14
Opis: W małym południowoniemieckim miasteczku wschodzą i zachodzą jasne dni dzieciństwa. Seri spędza je z Karlem i Ają, córką węgierskich artystów, która wraz z matką mieszka w prowizorycznej chatce na obrzeżach.
Ale pozornie idealny czas dzieciństwa lat sześćdziesiątych kryje dramatyczne rysy. Ojciec Seri zmarł wkrótce po tym, gdy przyszła na świat. Ojciec Aji jest cyrkowcem i w domu pojawia się tylko raz w roku. Brat Karla pewnego błękitnego dnia wsiadł do nieznanego samochodu i nigdy nie wrócił.
 
Tytuł:
 Na krawędzi nigdy








Autor: J.A. Redmerski
Ilość stron: 500
Wydawnictwo: Filia
Data premiery: 22-01-14
Opis: Pewnego dnia Camryn Benett porzuca swoje dotychczasowe życie i wsiada w pierwszy lepszy autobus. Rusza w nieznane, zabiera ze sobą jedynie pieniądze i telefon. Na trasie spotyka tajemniczego Andrew Parrisha. Mężczyzna jest przystojny, zagadkowy i zachowuje się tak, jakby wczoraj i jutro nie istniały. Razem przemierzają gorącą i dziką Amerykę. Dzięki Andrew Camryn odkrywa, czym jest miłość i gorąca namiętność. Te kilkanaście dni, które spędzają razem, zmienia ich bezpowrotnie. Jednak Andrew ma tajemnicę, jedną z najgorszych. Przyjdzie czas, w którym Camryn dowie się, co ukrywa jej ukochany. Czy prawda złączy ich na wieki, czy bezpowrotnie rozdzieli? Finał tej historii wyciśnie łzy z niejednego oka.


Tytuł: Przypływ
Tytuł oryginału:  Tide
Autor: Daniela Sacerdoti
Ilość stron: 392
Wydawnictwo: Dreams
Data premiery: 31-01-14
Opis: Sara Midnight nie jest zwyczajną nastolatką. To łowczyni demonów, która znalazła się w samym środku krwawej wojny. Osierocona w wieku szesnastu lat zmuszona jest nauczyć się śmiercionośnej profesji swojego rodu. Harry Midnight, który zaoferował pomoc jako daleki kuzyn nie jest tym, za kogo się podaje. To Sean Hannay. Chłopak z czasem staje się jej najlepszym przyjacielem i w mgnieniu oka życie Sary zmienia się nie do poznania. Walka trwa. Sean i Sara wygrali pierwszą bitwę, lecz wojna szaleje i demony stają się coraz silniejsze. Dziewczyna pragnie się dowiedzieć, kto jest jej wrogiem, nim świat pogrąży się w chaosie. Misja doprowadza ją do posiadłości od pokoleń należącej do rodziny. Midnight Hall na wyspie Islay skrywa mroczne sekrety przodków oraz władcy demonów, który poprzysiągł zniszczyć Sarę. Kiedy wokół niej zaczyna wirować nowy świat, dziewczyna musi uporać się z niełatwą przeszłością Midnightów i ich dziedzictwem, aby przebić się przez falę demonów i dotrzeć do ich władcy.
 
Tytuł: List z powstania
Autor: Anna Klejzerowicz
Ilość stron: 320
Wydawnictwo: Filia
Data premiery: 15-01-14
Opis:  Kiedy wciąż czujesz przeszłość za plecami, kiedy całymi latami skrada się ona za tobą jak zamaskowany zabójca – nigdy nie odnajdziesz spokoju. Możesz tylko uparcie szukać odpowiedzi, by cię ostatecznie nie dopadła... One tak właśnie zrobiły. Ale czy wygrały z przeznaczeniem? Kto odzyska, a kto straci swoje życie? Dwie kobiety, matka i córka. Kilka pokoleń, jedna zaginiona w Powstaniu łączniczka.  
Rodzinna legenda i obsesja. Trudno uporać się z traumą przegranego Powstania, trudno przejść do porządku dziennego nad tajemnicą zaginięcia młodej kobiety. Szczególnie jeśli los od czasu do czasu skutecznie o niej przypomina. Ta powieść to panorama epoki – od czasu Powstania, przez okres Polski Ludowej, transformację, aż po czasy współczesne. Historia, która każe stawić czoło najbardziej nawet niewygodnym prawdom. Fascynująca powieść o tajemnicach z przeszłości i desperackim poszukiwaniu prawdy, pomimo że rozwiązanie zagadki wydaje się przekleństwem.
 
<źródło: lubimyczytac.pl, wydawnictwofilia.pl>

Czy coś was zaciekawiło? 

**** 
 
Przypominam o KONKURSIE!


środa, 29 stycznia 2014

"Cukierku, ty łobuzie!" - Waldemar Cichoń

Tytuł: Cukierku, ty łobuzie!
Autor: Waldemar Cichoń
Ilość stron: 64
Wydawnictwo: Dreams
Rok wydania: 2011
Moja opinia: 5+/6


„Cukierku, ty łobuzie” to bajka opowiadająca o kotku-łobuzie. Kiedy rodzina Marcela go adoptowała, wiedziała, że jest niegrzecznym kotkiem, ale czy aż tak? On po prostu chodzi swoimi drogami, psoci i... uważa się za poważnego kota! O tak, Cukierek jest bardzo poważny, zwłaszcza kiedy próbuje uciekać i drapać swoich właścicieli. Mimo wszystko nowa rodzina Cukierka i tak go kocha, prawda?

Nasz pręgowaty koteczek jest bardzo, bardzo niegrzeczny. Lubi robić psikusy i to jest dla niego charakterystyczne. Wiemy jednak, że nie robi ich ze złości, tylko dla czystej zabawy. Pomimo że zabrano go od mamusi, kocha swoją nową rodzinę. Czasami coś podrze, potłucze, ale dla Marcela i tak jest słodkim kotkiem.

Po raz pierwszy u mnie na blogu pojawia się recenzja bajki dla dzieci. Dla was może wydawać się to dziwne, ale chciałam spróbować czegoś nowego, i nie zawiodłam się! Cała bajeczka liczy tylko 64 strony i można przy niej bardzo miło spędzić czas. Ja czytałam ją na dobranoc, więc.. czułam się, jakbym powróciła do czasów dzieciństwa... Przemiłe uczucie.

Narracja prowadzona jest z perspektywy kotka, Cukierka. Dziwne? Ależ nie. Dowiadujemy się, co naprawdę myśli nasz kotek i możemy porównać do swoich własnych zwierzaków. Przynajmniej ja widziałam bardzo podobne zachowania. Książeczka idealnie nadaje się dla małych dzieciaków. Jest w twardej oprawie, co jest wielkim plusem, ponieważ wiemy, jak dzieci potrafią być kapryśne. Ponadto styl jaki zaprezentował nam Pan Waldemar Cichoń, ułatwia wyobrażenie sobie niektórych sytuacji oraz wydarzeń. Język jest po prostu potoczny i bardzo przystępny.

Jeżeli mojego bloga czytają jakieś mamy, a nawet siostry czy bracia, z wielką chęcią mogę polecić tę bajeczkę waszym maluchom! Dzieciaki pośmieją się, pomartwią, ale przede wszystkim będą dobrze się bawić!


Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu Dreams! 



poniedziałek, 27 stycznia 2014

18 - stkowy konkurs!

Jak sami widzicie po tytule postu mam dla was KONKURS! A z jakiej to okazji? Właśnie dzisiaj osiągnęłam pełnoletność! Tak, sama dziwnie się z tym czuję... Na szczęście dorosłą osobą jeszcze siebie nie jestem w stanie nazwać. ;p Przepraszam, że tak późno dodaję post, ale wcześniej nie miałam czasu. Nie przedłużając, oto malutkie zasady...




ZASADY:
1. Organizatorką konkursu jestem ja, Asia Pałasz, autorka bloga 'Kto czyta książki, żyje podwójnie'.
2. Fundatorką nagród jestem ja, Asia Pałasz.
3. Konkurs trwa od 27.01.2014 do 27.02.2014
4. Udział w konkursie może wziąć każda osoba posiadająca adres korespondencyjny na terenie Polski. 
5. Zwycięzca konkursu będzie miał 3 dni, od momentu ogłoszenia wyników, na przesłanie na adres e-mail: asia.bolly@wp.pl swój adres korespondencyjny.  
6. Nagroda zostanie wysłana do zwycięzcy w ciągu dwóch tygodni od otrzymania od niego adresu.
7. Do wygrania jest książka "Demony" Lisy Desrochers bądź "Furie" Elizabeth Miles, czyli zwycięzca będzie miał możliwość wyboru. 


A co trzeba zrobić? 

1. W komentarzu pod tym postem wyrazić chęć wzięcia udziału zwykłym "zgłaszam się".
2. Podać swój adres e-mail. 
3. Umieścić banerek na swoim blogu, chyba że go nie posiadacie. 
4. Byłoby mi miło, gdybyście polubili mój fanpejdż na Facebooku oraz zostali obserwatorem bloga, ten warunek jednak nie jest konieczny. 
5. W komentarzu podać link do piosenki, którą byście mi polecili bądź którą po prostu lubicie. 
6. Wygrywa osoba, której najbardziej spodoba mi się piosenka. 
7. Udział w konkursie musi wziąć min. 20 osób - inaczej konkurs się nie odbędzie. 


No i to chyba tyle... Powodzenia!