niedziela, 23 czerwca 2013

Liebster Blog Award

Dzięki uprzejmości Queen of the Universe z bloga magiczne-polki.blogspot.com zostałam nominowana do zabawy Liebster Blog Award. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ jeszcze nie opowiadałam nic o sobie, a i w ten sposób lepiej poznam was. :)


,,Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za “dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów  więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.”
No to zaczynamy!

 1. Dlaczego prowadzisz bloga? W jakich okolicznościach powstał?
Po prostu uwielbiam czytać książki, rozmawiać na ich temat oraz dzielić się opinią. W swoim środowisku nie mam zbyt wielu znajomych, którzy także lubią czytać, a nawet jeśli mam dość rzadko rozmawiam z nimi na te tematy. W jakich okolicznościach powstał? Szalonych. Pewnego dnia postanowiłam, że założę sobie bloga i tyle. Zrobiłam to jednak trochę później, bo najpierw musiałam się trochę nauczyć pisać, ponieważ wcześniej nie miałam styczności z recenzjami. 
2. Czego nauczyło Cię prowadzenie bloga?
Na pewno pisania. :D Oczywiście nauczyłam się także na czym polega świat blogera. Czasami bywa on trudny, ale daje wiele szczęścia. 
3. Jakie są Twoje marzenia? Co robisz, żeby je spełnić?
Jedno mam takie największe, ale ono się nigdy nie spełni. Chyba, że wynajdą lekarstwo na raka. :) Chciałabym pojechać do Indii. To piękny kraj i bardzo interesujący. Na 100% kiedyś tam pojadę! Z takich mniejszych to chciałabym pojechać na koncert pewnego Pana, ale to na pewno się spełni oraz żeby udało mi się wybrać na wszystkie 4 koncerty zespołu Enej (jestem fanką) we wrześniu, które są blisko mojej miejscowości. Co robię, żeby je spełnić? Wszystko co w mojej mocy. Jeżeli brakuje mi pieniędzy na dany koncert, próbuję sobie znaleźć jakąś dorywczą pracę bądź wysprzedaje moje rzeczy, które nie są już potrzebne. Jeżeli zaś chodzi o pozwolenie na wyjazd na dany koncert, proszę tak długo rodziców aż w końcu się zgadzają (ostatnio był to wyjazd do Olsztyna, do którego mam chyba z 700 km, zaczęłam prosić już pół roku wcześniej :P) 
4. Jakie były Twoje marzenia w dzieciństwie? Spełniły się?
Dobre pytanie. Rzecz w tym, że ich nie pamiętam. :D
5. Jak wyobrażasz sobie siebie za 10 lat?
Hmm... na pewno trochę wyższą niż teraz. :D Tak naprawdę mam nadzieje, że będę miała kogoś bliskiego obok siebie, kogoś kto wraz ze mną będzie podążać za moimi marzeniami. :)
 6. Opisz najlepszy i najgorszy dzień w Twoim życiu.
Najgorszy: dzień w którym dowiedziałam się, że moja mama ma raka oraz śmierć mamy mojej przyjaciółki, która także umarła na raka.
Najlepszy: Pewien koncert we Wrocławiu oraz afterek oraz Zlot Fanów Zespołu Enej w Olsztynie :P
7.  Kto lub co jest Twoją inspiracją?
Chyba nie mam takiej rzeczy ani osoby. :)
8. Jakie jest Twoje życiowe motto?
Raz się żyje!
9. Jakie są Twoje największe wady i zalety?
Oj, trudne pytanie. Moją największą wadą (chyba) jest to, że jestem dość kłótliwa, ze względu na to, że jestem osobą, która mówi to co myśli. A zaletą chyba to, że zawsze mam swoje zdanie i się go trzymam oraz to, że uwielbiam pomagać ludziom. Także jeśli ktoś z Was ma jakiś problem może się do mnie zgłaszać. :D
 10. Czego się najbardziej boisz?
Śmierci mojej mamy oraz... ślimaków. :P 
11.  Co chciał(a)byś zmienić w sobie i w swoim życiu?
Zdecydowanie mój wzrost. :D

Dziękuję serdecznie za pytania. Były dość trudne, a moje odpowiedzi czasami przygnębiające, za co serdecznie przepraszam, ale odpowiadałam z całego serca. Mogą pojawić się błędy, ponieważ nie chce czytać tego jeszcze raz. Zapewne wszystko bym pozmieniała. :P

Blogi, które nominuję: 

http://kinga42.blogspot.com/
http://in-corner-with-book.blogspot.com/
http://korcimnieczytanie.blogspot.com/
http://niebo-pieko-ziemia.blogspot.com/
http://heaven-for-readers.blogspot.com/
http://ciszaczasija.blogspot.com/
http://sylwuch.blogspot.com/
http://bibliotekamelanii.blogspot.com/
http://niezapomniany-czas-czyli-o-ksiazkach.blogspot.com/
http://papierowyazyl.blogspot.com/
http://mirror-of--soul.blogspot.com/

Pytania:

1. Jesteś w stanie opisać siebie jednym słowem?
2. Ulubiony zespół/wokalistka/wokalista/ oraz ich/ jej.jego piosenka?
3. Jakie masz inne zainteresowania prócz książek?
4. Jesteś szczęśliwa?
5. Dobrze się uczysz/uczyłaś?
6. Jakie jest Twoje największe marzenie? (opisz w jaki sposób chcesz je zrealizować)
7. Jesteś osobą tolerancyjną wobec muzyki? Tzn. nie masz nic do tego jeżeli Ty słuchasz metalu, a ktoś inny disco-polo czy raczej wolisz te osoby demoralizować?
8. Co sądzisz o programach typu talent show np. Must Be The Music, Mam Tamlent, itp.?
9. Ulubiony film? 
10.  Lubisz zwierzaki?
11. Jakie masz plany na wakacje? 

Zapraszam do zabawy!



wtorek, 18 czerwca 2013

"Ciotki" - Anna Drzewiecka

Tytuł: Ciotki
Autor: Anna Drzewiecka
Ilość stron: 152
Wydawnictwo: Wydawnictwo M
Rok wydania: 2012
Moja ocena: 8,5/10
"Ciotki" to książka o wspomnieniach Anny Drzewieckiej - autorki powieści. Historia zaczyna się tak naprawdę od drzewa, które przyciągnęło uwagę pewnego wędrownego cieśli. Jest nim praprapradziadek autorki. Z każdym kolejnym rozdziałem coraz lepiej poznajemy rodzinę Pani Anny. Historia toczy się od pradziadków, prababci poprzez ciotki, kuzynów czy dziecięcych przyjaciół pisarki. Poznajemy gorsze jak i lepsze wspomnienia, których do dziś autorka nie może, ale i nie chce zapomnieć. Dlatego też powstała ta powieść.

Patrzę na ubraną w świecidełka choinkę i czegoś mi na niej brakuje. Nie mogę zrozumieć czego. Dopiero rozbierając ją po świętach, zrozumiałam, że nie było na niej łańcucha sklejonego z kolorowego papieru.”

Książka liczy naprawdę niewiele stron, bo tylko 152. Czy w tylu stronach można streścić całe swoje życie? Oczywiście, że nie. Można jedynie opisać kilka tych ważniejszych wspomnień, do których powracamy nawet po kilku latach. Powiem szczerze, że w jakiś sposób zazdroszczę Pani Annie. Pomimo że żyła w dość nieciekawych czasach, jej dzieciństwo było interesujące. Ta kobieta po prostu ma co wspominać. W dzisiejszych czasach dzieciaki siedzą ciągle w Internecie bądź grają w coraz to głupsze gry. Coś znajomego, prawda? Autorka opisuje nam, jakie to przeróżne zabawy potrafiła wymyślać. Zabawa ze ślimakami, kapslami czy ciuchcią, którą dostał jej kuzyn. Do tego dochodzi oczywiście dość wielka rodzina. Tytułowych ciotek Pani Anna miała aż osiem. Każda różniąca się od siebie i w jakiś sposób zabawna. Jedna wyszła dobrze za mąż, druga nie, a trzecia została starą panną. Chyba każdy z nas chciałby mieć tyle ciotek.
Powiem szczerze, że tak naprawdę trochę obawiałam się tej powieści. Jestem osobą, która nie przepada za zbyt długimi opisami, a ta książka składa się tak naprawdę tylko z nich. Bałam się, że już pierwsze strony całkowicie mnie zanudzą i porzucę książkę w kąt, aż w końcu zdecyduję się znowu ją przeczytać. Ale się pomyliłam. Historia jest bardzo ciekawa i nie można się przy niej nudzić. Fajnie było dowiedzieć się o dzieciństwie kogoś innego, bo zauważyłam, że większość osób woli do tych wspomnień nie wracać i zostawić je tylko dla siebie. Autorka postanowiła podzielić się nimi ze światem i był to bardzo dobry pomysł.
Jeżeli mogę tak powiedzieć, to styl autorki był „swojski”. Oczywiście w dobrym tego słowa znaczeniu. Pomimo że nie znam czasów PRL-owskich, jedynie czasami nauczyciele co nieco o nich opowiadali, to doskonale rozumiałam każde słowo i każdą sytuację.
„Ciotki” Anny Drzewieckiej to powieść, którą warto przeczytać. Jest to książka na jeden, maksymalnie dwa wieczory i bardzo dobrze, bo pomimo że miło mi się ją czytało, to nie wyobrażam sobie, gdyby książka liczyła około 300 stron i ciągnęła się przez kilka dni.

Symbolem mojego dzieciństwa stała się dla mnie z czasem owa, opisana w jednym z rozdziałów, dzika jabłonka. Choć odeszła wraz z moim dzieciństwem, to wracałam do niej w myślach setki razy, także i w swoim dorosłym już życiu”. Zawsze wtedy, gdy chciałam schronić się przed natłokiem kłopotów i znaleźć się tam, gdzie czas płynie inaczej, a bezpiecznym schronieniem może stać się prowizoryczny namiot z koca zaczepionego o rogi kuchennego stołu albo gałąź jabłoni ukryta wśród myśli” 

Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu M!

 

sobota, 15 czerwca 2013

Wydawnictwo M i soczewka powiększająca

Wydawnictwo M ma bardzo ciekawą ofertę dla swoich czytelników. Jest to soczewka powiekszająca znacznie ułatwiająca lekturę. Swobodnie mieści się pod okładką książki i może służyć jako zakładka.  Soczewka jest lekka, wykonana z giętkiego, nietłukącego tworzywa sztucznego, wygodna w użyciu i niezastąpiona dla Czytelników mających problemy ze wzrokiem.

Nie powiem, bardzo ciekawy produkt. Sama mam małe problemy ze wzrokiem i na pewno bardzo ułatwiło by mi to czytanie. 

Więcej informacji na temat Biblii oraz soczewki znajdziecie pod tym linkiem: http://www.mwydawnictwo.pl/p/1030/biblia-z-soczewką-powiększającą






piątek, 14 czerwca 2013

"Miłość alchemika" - Avery Williams

Tytuł: Miłość alchemika
Tytuł oryginału: The Alchemy of forever
Autor: Avery Williams
Ilość stron: 224
Wydawnictwo: Amber
Rok wydania: 2013
Moja ocena: 6/10

Każda z kobiet marzy o miłości, która potrafi przetrwać kilka wieków. Niestety w przypadku Seraphiny to się nie sprawdziło. W 1349 roku poznała Cyrusa, pięknego i tajemniczego alchemika. Pewnej nocy Sera zostaje napadnięta, a Cyrus chcąc uratować jej życie, przemienia ją w Wcieloną. Nieśmiertelną. Okazuje się, że wywar, który otrzymała Seraphina, nie jest taki doskonały, jak mogłoby się wydawać. Co kilka lat musi zmieniać ciało. Tak oto przez kolejne wieki u boku Cyrusa przemierza świat. Z czasem okazuje się, że Cyrus się zmienił. Stał się okrutnym i bezwzględnym mężczyzną, który traktuje Sere jak własność. Dziewczyna nie chce dłużej tak żyć i postanawia uciec. Niestety pewien wypadek samochodowy pokrzyżował jej wszystkie plany. Seraphina musi podjąć ważną decyzję. Kontynuować ucieczkę, czy zacząć życie od nowa? A może Noah pomoże jej w wyborze? Ale… czy Cyrus pozwoli jej odjeść?

Avery Williams to pseudonim młodej amerykańskiej pisarki Jessei Hankins. Zadebiutowała w 2012 powieścią „Miłość alchemika” i przemówiła do serc dziewczyn marzących o pięknym ponadczasowym uczuciu. Popularność książki sprawiła, że Avery postanowiła kontynuować opowieść o Serpahinie. *

Serpahina jest osobą bardzo zależną. Od tylu wieków była traktowana jak „księżniczka” przez Cyrusa, że trudno jej cokolwiek zrobić samej. Jest to widoczne w jej czynach. Popełnia błędy, które mogą zagrozić nie tylko jej samej, ale i całej rodzinie, a także przyjaciołom.

W książce pojawia się wątek miłosny. Niestety niezbyt udany. Książka byłaby o niebo lepsza bez niego. Jest on całkowicie zbędny. Sądzę, że autorka próbowała stworzyć coś na siłę, ale niestety jej się to nie udało. Ogółem historia jest dość ciekawa. Pani William wprowadziła kilka ciekawych wątków, co powieści dodało tylko trochę oryginalności. Cała akcja, jak dla mnie, toczy się zbyt szybko. Niektóre wątki nie zostały dostatecznie ukończone. Co do bohaterów... także nie było żadnej rewelacji. Z żadnym się nie zżyłam i każdy był nijaki. Byli zbyt nudnawi i momentami nawet po prostu głupi. W powieść nie mogłam się nawet wczuć. Każdy straszniejszy moment, który powinien wywołać oburzenie, zaskoczenie bądź strach... nic nie czułam. Czytałam, bo czytałam. Tak od niechcenia.

"Małżeństwo w wykonaniu Wcielonych nabierało nowego znaczenia. "Dopóki śmierć nas nie rozłączy" - to przysięga, której wagę niewielu śmiertelników potrafi docenić tak jak my".

Język autorki jest oczywiście potoczny oraz prosty, jak to przystało na powieść typu paranormal romance. Niestety jestem trochę zawiedziona, ponieważ jest to trylogia. W ostatnich czasach autorzy próbują na siłę rozciągać swoje powieści, chociaż nie zawsze jest to dobre rozwiązanie.

„Miłość alchemika” autorstwa Avery Williams to kolejne miłe czytadło, które nie jest warte zapamiętania. Książkę czytało mi się naprawdę miło, ale nie jest to wybitna powieść, która mnie zaintrygowała. 
 
Czuję, że Cyrus jest wszędzie, gdziekolwiek się obrócę i przewiduje każdy mój ruch. A ja nie mogę przegrać tej gry.”


Książka bierze udział w wyzwaniu:

 * informacja pochodzi z okładki książki

poniedziałek, 10 czerwca 2013

SPRZEDAM!!!

Moja znajoma ma kilka książek do sprzedania. Cena wysyłki jednej książki 8zł.
Jeżeli ktoś jest zainteresowany bądź ma jakieś pytania, proszę pisać tylko i wyłącznie na tego maila: aleksandraa.kamecka@gmail.com
Nie w komentarzu!!

 

15 zł
"Tożsamość anioła" - L. H. Zelman
"Grzechy anioła" - L. H. Zelman
"Bezsenność anioła" - L. H. Zelman


15 zł
"Klątwa Tygrysa" - Colleen Houck
"Scarlett" -  Barbara Baraldi
"Intruz" - Stephanie Meyer
"Szeptem" - Becca Firzpatric


12 zł
"Pożeracz snów" - Bettina Belitz
 "Klasa Pani Czajki" - Małgorzata Karolina Piekarska
"Ostatnia piosenka" - Nicholas Sparks
"Piękna ZŁAlicja" - Rebecca James



 10 zł
"Wieczna noc" - Claudia Grey
"Przebudzenie Jenny Fox" - Mary E. Pearson

Niektóre z nich czytałam, więc możecie mnie pytać czy polecam. :)